Widma Stanisława Moniuszki to próba umiejscowienia w kanonie muzycznego dziedzictwa Europy cząstki arcydramatu Adama Mickiewicza Dziady. Kompozytor poszukuje uniwersalnego muzycznego języka dla jednego z najbardziej hermetycznych tekstów naszej tradycji. Wybiera do tego celu II część, czyli „pełen guślarstwa obrzęd świętokradzki” – gusła odprawiane przez chłopstwo po kryjomu w przycmentarnej kaplicy. Mimo licznych skreśleń w tekście – powstaje wszak nowa forma sceniczna – Moniuszko decyduje się zawrzeć w partyturze uwagę autora: „DZIADY. Jest to nazwisko uroczystości obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandii, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim zasięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huslar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). (…) Dziady nasze mają to szczególnie, iż obrzędy pogańskie pomieszane są z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej, zwłaszcza iż dzień zaduszny przypada około czasu tej uroczystości. Pospólstwo rozumie, iż potrawami, napojem i śpiewami przynosi ulgę duszom czyścowym.
Mickiewicz i Moniuszko poszukują w ludowym obrzędzie obcowania ze zmarłymi bijącego źródła duchowości. Równocześnie zdają się wskazywać na jego realność i celowość. Mówią: potrzebujemy rozmowy z naszymi zmarłymi, ponieważ – wbrew pozorom – to żywi wychodzą z tego obrzędu nakarmieni i pocieszeni. Dwoje zmarłych dzieci przylatuje, żeby powiedzieć swoim rodzicom, że w swoim krótkim życiu „nic gorzkiego nie zaznały”, że już prawie znajdują się w Raju i tylko ziarnko goryczy dzieli je od zbawienia. Zły Pan zjawia się, aby utwierdzić nas – jego ofiary – że za wszystkie zbrodnie zostanie wymierzona kara; może nie na „tym”, ale z całą pewnością na „tamtym” świecie. Wreszcie Dziewica, która ukazuje się w ciemności starej kaplicy, aby opowiedzieć historię swojej zagadkowej śmierci, życia, którego nie udało jej się przeżyć za życia, i łączącej je namiętnej tęsknoty, nie pozwalającej „ani wzbić się pod niebiosa, ani dotknąć ziemi”. I na koniec milczące Widmo, które wymyka się władzy Guślarza, które nie chce albo nie może odejść, które sprawia, że obrzęd musi odbyć się znów za rok.
Zadaliśmy sobie pytanie w ciemności własnej, osobistej, dzisiejszej – jakie widma mogłyby się nam ukazać. I przyszły do nas ofiary wojny, tej ostatniej w Syrii, ale i tych wcześniejszych, równie bestialskich i bezsensownych. Dlatego śpiewności moniuszkowskiej frazy przeciwstawiamy ostrość rozwibrowanego ludzkiego organizmu. W ekspresji ruchu, w post-apokaliptycznej estetyce, w ofierze, jaką na scenie aktor i tancerz składają z ciała – w nich poszukujemy kontrapunktu i dopełnienia. I stawiamy pytanie: czy jeszcze potrafimy uczestniczyć w obrzędzie, czy jesteśmy już tylko grupą zamaskowanych obserwatorów. Czy gotowi jesteśmy usłyszeć głosy naszych zmarłych?
- Andrzej Kosendiak – dyrygent, kierownictwo muzyczne
- Jarosław Bręk – bas-baryton (Guślarz)
- Aleksandra Kubas-Kruk – sopran (Zosia)
- Antoni Szuszkiewicz, Mikołaj Szuszkiewicz – soliści Chóru Chłopięcego NFM (Aniołek/Staś)
- Małgorzata Podzielny – przygotowanie
- Jerzy Butryn – bas (Zły Pan)
- Bogdan Makal – bas (Starzec)
- Mariola Cierpioł – mezzosopran (Sowa)
- Michał Ziemak – baryton (Kruk)
- Mariusz Bonaszewski, Paweł Janyst, Przemysław Wasilkowski – aktorzy
- Franciszka Kierc-Franik, Iga Załęczna – tancerki
- Emilia Górnisiewicz, Jan Grządziela, Paweł Boczkowski – szczudlarze
- Anna Wieczorek, Anna Zachciał, Weronika Pawlik, Martyna Matoliniec, Magdalena Zabel, Piotr Michalczuk, Paweł Bernadowski, Jacek Schmidt, Krzysztof Paździora, Jakub Mieszała, Wojciech Zygmunt (Studenci Wydziału Lalkarskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, Filia we Wrocławiu) – aktorzy
- Chór NFM / NFM Choir
- Agnieszka Franków-Żelazny – kierownictwo artystyczne
- Wrocławska Orkiestra Barokowa
- Jarosław Thiel – kierownictwo artystyczne
- Paweł Passini – reżyseria
- Aleksandra Konarska, Paweł Janyst – asystenci reżysera
- Zuzanna Srebrna – scenografia oraz kostiumy
- Katarzyna Leks – asystent scenografa
- Katarzyna Łuszczyk – reżyseria światła
- Agata Konarska – wizualizacje
- Katarzyna Łasek, Mikołaj Wolniewski – realizator oświetlenia / programowanie show
- Piotr Szymanowski, Kamil Reszka, Jacek Nowak – operator followspot
- Tomasz Stypułkowski, Michał Andruszewski, Piotr Szymanowski, Kamil Reszka, Jacek Nowak – technicy oświetlenia
- Zbigniew Bodzek – koordynator zespołu oświetlenia
- Lokalizacja: NFM, Sala Główna plac Wolności 1, Wrocław




















